reklama

Newsy

Najlepsza inwestycja w życiu - SAMOŚWIADOMOŚĆ


Najlepsza inwestycja w życiu - SAMOŚWIADOMOŚĆ
2019-04-01

Zawsze byłam bacznym obserwatorem życia, ale odkąd tworzę portal oraz Centrum Zmiany w Życiu, moja czujność jeszcze bardziej się zwiększyła. Oczywiście sprzyjają temu otoczenie i charakter wykonywanych zadań. Jakiś czas temu rozmawiałam z młodym człowiekiem o docenianiu życia, a w zasadzie o braku tej umiejętności – jego zdaniem w życiu nigdy nie będzie w pełni dobrze, bo przecież zawsze można mieć więcej. Myślę, że wielu z nas bliski jest ten model myślenia, aby mieć więcej i więcej. Z jakiegoś powodu chcemy szukać szczęścia i satysfakcji na zewnątrz, szukając ciągle nowych bodźców, tymczasem to czego potrzebujemy jest bliżej niż nam się wydaje.

Dzisiejszy świat dostarcza nam codziennie bardzo wielu atrakcji i możliwości. Możemy podróżować – bliżej lub dalej. Możemy kupić smakołyki jeszcze niedawno oglądane tylko na filmach. Kupujemy samochody, motory, ubrania, gadżety – w zależności od zasobu portfela. Odwiedzamy SPA, mamy karty do klubów fitness, chodzimy do kina i teatru. Studia to dziś już norma; kupujemy książki, chodzimy na szkolenia, dbamy o swój rozwój osobisty. Mamy po 3 telefony, korzystamy z mediów społecznościowych. Mamy kota, psa i aligatora. Co w takim razie powoduje, że mimo tych wszystkich możliwości wciąż brakuje nam prawdziwej radości życia i spełniania? Moja odpowiedź jest prosta: to brak ŚWIADOMOŚCI SIEBIE I SWOICH PRAWDZIWYCH POTRZEB.

Dla zgłębienia tematu zachęcam do krótkiego ćwiczenia. Zastanów się proszę, nad poniższymi pytaniami:

1. Jak często kupujesz coś pod wpływem chwili?
2. Jak często myślisz o kimś lub o czymś w sposób, jaki sugeruje Ci otoczenie?
3. Ile masz w domu nieprzeczytanych książek?
4. Jak często korzystasz z posiadanych kart fitness, punktów lojalnościowych lub innych dobrodziejstw?
5. Na ilu szkoleniach z motywacji byłeś, a nadal stoisz w miejscu?
6. Ile dostajesz codziennie e-maili, które już w temacie wprowadzają Cię w błąd, tylko po to abyś je otworzył?

W naszym życiu jest wszechobecna manipulacja, żeby się z nią zetknąć nie trzeba nawet wychodzić z domu. Ostatnio na moją skrzynkę przyszła wiadomość reklamowa pod tytułem „Potwierdzenie spotkania”. Odpisałam na nią: „Szanowni Państwo, dlaczego mam chcieć cokolwiek z Wami zrobić, skoro na wejściu traktujecie mnie jak idiotę? Nie byliśmy umówieni i nigdy nie będziemy. Pozdrawiam”.

Cały ten pęd i zgiełk przysłaniają naszą świadomość. Mało tego, nie chcemy już nawet o niej pamiętać. Idziemy zgodnie z rytmem otaczającego nas świata – tylko czy aby na pewno to jest nasz prawdziwy rytm? Ja przez całe życie trzymałam się jednej zasady: bądź spójny, żyj w zgodzie ze sobą i swoimi wartościami 24 godziny na dobę. Przyjechałam do Warszawy 20 lat temu z jedną torbą, a dziś mam ich kilka :) Oczywiście nieraz dostawałam w dupę, ale po latach wiem, że to co osiągnęłam jest zasługą mojej spójności, wartości którymi się kieruję, świadomości i nieustającej ciekawości, dążenia do poznawania siebie i samorozwoju. Podczas spotkań ze swoimi klientami często słyszę, że, taka praca ze sobą to trudna sprawa a wizyta u psychoterapeuty lub psychiatry to wstyd. Ludzie potrzebują lekkich i prostych przekazów – łatwiej nam zatrzymać się przy newsie o tym, że „ktoś pokazał majtki” niż przy artykule zachęcającym do refleksji nad własnym życiem. Ogłupienie towarzyszy nam każdego dnia. Z jednej strony nie lubimy manipulacji i na natrętne reklamy reagujemy alergicznie, z drugiej – i tak ciągle ulegamy wpływom innych osób lub sytuacji.

JAK TO ZMIENIĆ?
Zacznijmy ufać sobie bardziej niż innym. Mamy w sobie ogromne pokłady mądrości życiowej, tylko zbyt rzadko i zbyt mało przyglądamy się swoim prawdziwym potrzebom. Dostałam jakiś czas temu książkę, której dedykacja pięknie to oddaje: „idź przez życie zgodnie z rytmem Twojego serca”. To jest najpiękniejszy i najbardziej spójny z nami rytm, tylko aby go usłyszeć trzeba zwolnić, wsłuchać się w siebie i odpowiedzialnie zacząć stawiać pierwsze kroki ku nowemu. Wierzę jednak, że działania moje i ludzi współtworzących zarówno portal jak i Centrum Zmiany w Życiu sprawią, że z każdym dniem będzie przybywać ludzi świadomie budujących swoje życie.

Na koniec mały eksperyment. W coachingu zachęcamy do sięgania do doświadczeń. Przez kilka lat pracowałam jako dyrektor sprzedaży nieruchomości i dlatego pokusiłam się, aby porównać inwestowanie w nieruchomość do inwestowania w siebie.

ZAKUP NIERUCHOMOŚCI…

Zadbanie o własny dach nad głową – to ważna i dobra inwestycja. Własny dach nad głową daje nam poczucie bezpieczeństwa i pewnego rodzaju stabilność. Posiadanie własnego mieszkania lub domu to również podwyższenie naszego statusu majątkowego.

Dokonując zakupu, sami chcemy decydować o szczegółach zarówno na etapie budowy, jak i w trakcie wykończenia czy dekorowania.

Jeśli korzystamy z kredytu, to przyjmujemy na siebie odpowiedzialność w postaci regularnej spłaty rat, często przez 20 lub 30 lat.

…I INWESTOWANIE W SIEBIE

Dbanie o własną psychikę poprzez chociażby psychoterapię – najczęściej budzi wstyd.

Psychika i dbałość o emocje to droga do świadomych decyzji w życiu. Szkoda, że w tym przypadku nie myślimy, że dbałość o tą sferę życia tak samo daje nam poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Do podwyższenia statusu majątkowego dążymy bez mrugnięcia okiem – a przecież świadome życie jest najcenniejszym majątkiem. Można mieć w życiu wiele, ale jak brakuje nam radości i docenienia własnego życia to ilość posiadanych rzeczy i tak nie ma znaczenia.

Posiadanie własnego zdania już nie jest tak ważne jak posiadanie własnego „M” – chociaż chcemy być niezależni, to i tak często dostosowujemy się do zdania innych i okoliczności. Z reguły mówimy to, co inni chcą usłyszeć, a nie to, co naprawdę myślimy. Chcemy decydować o sobie, ale brak świadomości powoduje, że w rezultacie i tak ulegamy wpływom i pozwalamy sobie wcisnąć „patelnię, która nie przypala” i kolejny świetny śrubokręt.

Chodzimy na szkolenia, kupujemy książki i podróżujemy, ale nie bierzemy odpowiedzialności wobec siebie jak wobec banku, by tak sukcesywnie i regularnie jak spłacamy raty kredytu wdrażać w życie otrzymane informacje. Dużo trudniej jest nam dotrzymać obietnic danych samych sobie, co świetnie widać chociażby na przykładzie noworocznych postanowień, które w większości są nieaktualne już 15 stycznia.

Przykłady można by jeszcze długo mnożyć – nie chodzi mi jednak o ilość, ale o to, by wreszcie się obudzić i zacząć żyć własnym życiem – wtedy będziemy doceniać każdą jego minutę.

Jeśli temat Cię zainteresował to zapraszam na spontaniczną kawę do Centrum Zmiany w Życiu przy. Ul Branickiego 20. Możesz też wcześniej zadzwonić na nr 692-803-888

Pozdrawiam i do zobaczenia!
Anna Węgrzyn




reklama

Kalendarz

Prognoza pogody

25°C
1km/h
1013hPa
Dane pogodowe dostarcza openweathermap.org


Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej do czego służą i jak nimi zarządzać. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich używanie. ROZUMIEM